Cztery płyty #5 [05/17] (Protomartyr, Ninos du Brasil, Dom Zły, Carlo Maria)

Protomartyr – Relatives in Descent (Domino)

Nie da się uciec od skojarzeń z twórczością The Fall i Nicka Cave’a. Chciałbym, ale nie da się. Protomartyr nie kopiują, a jedynie mocno się inspirują, przeistaczając te wszystkie filozoficzno-noise-gotyckie medykamenty w jedną spójną całość, która aż buzuje od świetnych melodii i zapamiętywalnych riffów. I najważniejsze: dołująca otoczka spokojnie stoi sobie w kącie, uaktywniając się raz na jakiś czas. Ładnie to wszystko pomyślane.

| post-punk |

stopień rekomendacji: całkiem wysoki


Ninos du Brasil – Vida eterna (Hospital)

Włoski duet w 2017 konkretnie poszedł industrial, jednocześnie mocniej uwypuklając elementy samby. I wiecie co? Jest niewyobrażalnie dobrze. Słowo klucz: równowaga. Ninos du Brasil fachowo ustalają proporcje i bezbłędnie żonglują pomiędzy drażniącym uszy rykiem a zupełnie wciągającym rytmem. Nie wiem, czy to taneczna płyta, może nie; wiem natomiast, że nie da się przy tym usiedzieć. O takie techno można walczyć do ostatniej kropli krwi.

| industrial techno | batucada | tribal house |

stopień rekomendacji: brakuje skali


Dom Zły – s/t [EP] (Unquiet Records)

Incrustowany sludge albo melodyjny, smolisty hardcore – jak kto woli. Dom zły dają radę w głównej mierze ze względu na kondensacje formy. Tu nie ma miejsca na rozwlekanie wątków, monumentalizm, post-rockowe pasaże i inne takie. Ale tym samym EPka nie jest pozbawiona pewnej dozy delikatności i wyczucia. Jedyną rysą jest kawałek po angielsku – minimalnie narusza mroczno-swojski klimat wydawnictwa.

| hardcore | crust | sludge |

stopień rekomendacji: niemały


Carlo Maria – Kenk! [EP] (Brutaż)

Być może to najbardziej monotonny błogostan wydany w tym roku. A co najlepsze mocno klubowy – wyobraźcie sobie taneczną ambientową imprezę przeżutą przez outsiderowy house. Coś na przecięciu medytacji i parkietowych pląsów. Nie wiem, czy będziecie potrafili to ze sobą pogodzić, ale spróbujcie. Warto.

stopień rekomendacji: całkiem wysoki

ambient | outsider house

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.