Blossom – Where Are You Hiding? (2017)

Na pierwszy plan wysuwa się niczym niezmącona produkcja. Krystaliczność brzmienia jest tak wysoka, że sprawa robi się wręcz podejrzana – dowolny bas czy harmonia nigdy nie napotykają na żadne przeszkody, najmniejsza cząstka „Where Are You Hiding?” jest pobożna w stopniu dawno przeze mnie nierejestrowanym. W pewnym sensie poczułem się, jakbym przesłuchiwał cały katalog Ninja Tune, jadł smakołyki i wiedział, że jutro nie trzeba iść do pracy. Może jedynie w przypadku pierwszej części „Denver” Blossom, czyli Łukasz Czajewski, przypomina nam o złowieszczej stronie życie, ale szybko wracamy do poprzedniego stanu. I z trudnych do odgadnięcia względów ta urokliwość jest uzależniająca.